Rozdział 18 - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Zwłaszcza przychodzili zobaczyć głowę i najświętszego ojca tego świętego ludu, który wyrwał światu tak piękny łup i zgromadził tak piękne i pobożne stado, aby wstępowało w ślady prawdziwego pasterza, Jezusa Chrystusa.

Kiedy więc zebrała się kapituła powszechna, święty ojciec ich wszystkich i naczelnik Zakonu wygłosił słowo Boże i przemawiał do nich w zapale ducha głosem wielkim, co Duch Święty mówić mu kazał. Za przedmiot przemowy wybrał słowa: „Synowie moi, wiele przyrzekliśmy Bogu; zbyt wiele przyrzekł nam Bóg, jeśli dotrzymamy, cośmy Jemu przyrzekli, a oczekujmy na pewno tego, co nam przyrzekł. Krótka jest rozkosz świata; męka, co następuje po niej, jest wieczna; drobna jest męka tego żywota, lecz chwała drugiego żywota jest bez końca”.

W myśl tych słów kazał bardzo pobożnie, krzepił braci i nakłaniał do posłuszeństwa i czci dla świetej matki Kościoła, do miłości braterskiej, do wielbienia Boga w ludzkości całej, do cierpliwości w przeciwnościach świata, do umiarkowania w szczęściu, do przestrzegania bieli i czystości anielskiej, do pokoju i zgody z Bogiem i z ludzmi, i z własnym sumieniem, do kochania i przestrzegania ubóstwa przenajświętszego. Wtedy też rzekł: „Rozkazuję, dla zasługi posłuszeństwa świętego, wam wszystkim tu zgromadzonym, by żaden z was się nie troszczył ni starał o nic do jedzenia ani do picia, ani o rzecz żadną konieczną dla ciała, lecz oddawał się jeno modlitwie i chwaleniu Boga. Wszelką troskę o ciało wasze zostawcie Jemu, gdyż On ma szczególne o was staranie”.

Wszyscy przyjęli rozkaz ten z sercem wesołym i radosnym obliczem.

A kiedy święty Franciszek skończył przemowę, wszyscy zaczęli się modlić.

Atoli święty Dominik, który był przy tym obecny, dziwił się wielce rozkazowi świętego Franciszka i mienił go nierozumnym. Nie mógł bowiem pojąć, jak można władać takim mnóstwem, nie mając troski ni starania o rzeczy konieczna dla ciała. Lecz naczelny Pasterz, Chrystus błogosławiony, chcąc okazać, jak troszczy się o trzodę swoją i przede wszystkim kocha ubogich swoich, natchnął niezwłocznie ludzi z Perudżii, Spoleta, Foligno, Spelli, Asyżu i z innych okolic, przy przyniesli jeść i pić temu zgromadzeniu świętemu.I oto wnet przyszli z miejsc pomienionych ludzie z osłami, z końmi, z wozami obarczonymi chlebem, winem, bobem, serem i innymi dobrymi do jedzenia rzeczami, jak tego trzeba było ubogim Chrystusa.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Kwiatki św. Franciszka - streszczenie
2  Charakter Kwiatków... - brak dydaktyzmu, prostota, radość
3  Jan Paweł II o św. Franciszku z Asyżu



Komentarze: Rozdział 18

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: