Rozdział 41
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kiedy pojmano raz złoczyńcę, któremu miano wyłupić oboje oczu, brat Szymon poszedł z litości natychmiast do sędzi i w pełnej radzie, wśród licznych łez i próśb pokornych błagał, by wyłupiono mu jedno oko, a złoczyńcy drugie, iżby nie był obojga pozbawiony. Kiedy jednak sędzia i rada ujrzeli wielką żarliwość miłosierdzia w bracie owym, oszczędzili obu.

Kiedy brat Szymon był raz w lesie na modlitwie i czuł wielką pociechę w duszy swojej, stado wron poczęło przeszkadzać mu krzykiem. Tedy rozkazał im w imię Chrystusa zabrać się precz i już nie wracać. Kiedy ptaki odleciały, nie było ich odtąd nigdy widać ani słychać, ani tam, ani w całej okolicy. A cud ten stał się znany w całej dzielnicy Fermo, gdzie leżała rzeczona miejscowość.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Budowa książki
2  Charakter Kwiatków... - brak dydaktyzmu, prostota, radość
3  O Kwiatkach św. Franciszka powiedzieli



Komentarze
artykuł / utwór: Rozdział 41







    Tagi: