Rozdział 26 - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kiedy zapukał do drzwi pałacu, w którym ów bawił, spytał odźwierny: „Ktoś jest, któryś tu przyszedł?” Ten odrzekł: „Jestem brat mniejszy”. Rzekł odźwierny: „Czekaj, zawołam świętego Franciszka i zobaczę, czy zna ciebie”.

Kiedy poszedł po świętego Franciszka, brat począł przyglądać się murom przedziwnym pałacu. I oto mury zdały mu się przejrzyste i takiej jasności, że widział wyraźnie chóry świętych i to, co wewnątrz się działo. I kiedy stał zdumiony tym widokiem, oto nadchodzi święty Franciszek i brat Bernard, i brat Idzi; a za nimi takie mnóstwo świętych mężów i niewiast, którzy naśladowali życie jego, że się zdawali bez liku.

Święty Franciszek przyszedł i rzekł do odźwiernego: „Pozwólcie mu wejść, bowiem jest z braci moich”. I ledwo ów wszedł, uczuł taką pociechę i taką słodycz, że zapomniał o wszelkich mękach, które przebył, jak gdyby ich nigdy nie było.

Wówczas święty Franciszek, zawiódłszy go do środka, pokazywał mu wiele rzeczy cudownych i rzekł doń potem: „Synu mój, musisz wrócić na świat i zabawisz tam dni siedem, podczas których przygotujesz się starannie z wielką pobożnością. Albowiem po dniach siedmiu przyjdę po ciebie i wówczas pójdziesz ze mną w to miejsce błogosławionych”.

Odziany był święty Franciszek w płaszcz cudowny, zdobny przepięknymi gwiazdami; a pięć jego stygmatów było jako pięć gwiazd przepięknych, takiego blasku, że oświecały cały pałac promieniami swymi. A brat Bernard miał na głowie wieniec z gwiazd przepięknych; a brat Idzi strojny był światłem cudownym. I poznał wielu innych braci świętych, których na świecie nigdy nie widział.

Kiedy go święty Franciszek wypuścił, powróci! na świat, acz niechętnie. Skoro się obudził i ocknąwszy się oprzytomniał, dzwonili bracia na prymę: tak że pogrążony był w tym widzeniu tylko od jutrzni do prymy, acz jemu się zdało, że wiele lat przeszło.

Opowiedziawszy gwardianowi po kolei całe widzenie dostał w przeciągu dni siedmiu dreszczów, a ósmego dnia przyszedł doń święty Franciszek, wedle obietnicy, z ogromnym mnóstwem sławnych świętych i zawiódł duszę jego do królestwa błogosławionych na żywot wieczny.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Sytuacja Kościoła we Włoszech przed św. Franciszkiem
2  Charakter Kwiatków... - brak dydaktyzmu, prostota, radość
3  Budowa książki



Komentarze
artykuł / utwór: Rozdział 26







    Tagi: