Rozdział 13 - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po tych słowach i po modlitwie, pokrzepiwszy się cieleśnie tymi kawałkami chleba i wodą, powstali, by iść do Francji. Kiedy doszli do pewnego kościoła, rzekł święty Franciszek do towarzysza: „Wejdźmy pomodlić się do tego kościoła". I poszedł święty Franciszek za ołtarz, i zaczął się modlić. A wśród modlitwy tej nawiedził go Bóg niezmierną żarliwością, która tak potężnie rozpaliła mu duszę miłością świętego ubóstwa, że z gorącego oblicza i z ust, gdy je otworzył, zdawał się buchać płomień miłości.

Tak rozpłomieniony przyszedł do towarzysza i rzekł: „A! A! A! Bracie Macieju, oddaj mi siebie"; i rzekł tak trzykrotnie. Za trzecim razem święty Franciszek podniósł tchnieniem swym brata Macieja i cisnął go od siebie na długość dużej dzidy. A brat Maciej zdumiał się niezmiernie.

Opowiadał później towarzyszom swoim, że kiedy go święty Franciszek tak podniósł i pchnął swoim tchnieniem, czuł taką słodycz w duszy i taką Ducha Świętego pociechę, jakiej nigdy nie czuł jeszcze w życiu. Uczyniwszy to, święty Franciszek rzekł: „Towarzyszu mój, chodźmy do świętego Piotra i świętego Pawła i prośmy ich, aby nauczyli nas i pomogli nam posiąść niezmierny skarb przeświętego ubóstwa. Jest to bowiem skarb tak bezcenny i tak Boski, że niegodniśmy mieścić go w tak lichych jak my naczyniach. Jest to Boska cnota, mocą której depce się wszystkie rzeczy ziemskie i doczesne, mocą której zrzuca się wszelką troskę z duszy, by mogła swobodnie złączyć się z Bogiem wiecznym. Jest to cnota Boska, która pozwala duszy mieszkającej jeszcze na ziemi mówić z aniołami w niebie. Jest to cnota, która towarzyszyła na krzyż Chrystusowi, która z Chrystusem pogrzebiona została, z Chrystusem zmartwychpowstała. Z Chrystusem w niebo wstąpiła; która jeszcze w tym życiu użycza duszom, w niej rozmiłowanym, takiej lekkości, że wzlatują w niebo. Bowiem strzeże ona oręża prawdziwej pokory i miłości. Przeto módlmy się do świętych apostołów Chrystusa, którzy byli doskonałymi miłośnikami tej perły ewangelicznej, by wyprosili nam łaskę u Pana naszego, Jezusa Chrystusa, iżby w najświętszym swym miłosierdziu pozwolił nam być miłośnikami, naśladowcami i pokornymi uczniami bezcennego, ukochanego, ewangelicznego ubóstwa".

Tak mówiąc doszli do Rzymu i weszli do kościoła Świętego Piotra.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakter Kwiatków... - brak dydaktyzmu, prostota, radość
2  Założenia franciszkanizmu
3  Sytuacja Kościoła we Włoszech przed św. Franciszkiem



Komentarze
artykuł / utwór: Rozdział 13







    Tagi: